Szukaj na tym blogu

wtorek, 27 czerwca 2017

Recenzja książki: „Prawda o kobiecej depresji. Jak zapanować nad ciałem, by uzdrowić umysł”



Recenzja książki: „Prawda o kobiecej depresji. Jak zapanować nad ciałem, by uzdrowić umysł”


Autor: Kristin Loberg, Kelly Brogan


Wydawca: Bukowy Las

Liczba stron: 376

Data wydania: 31-03-2017

Seria wydawnicza: ZDROWIE

Tytuł oryginału: A Mind of Your Own



Tłumaczenie: Donata Olejnik






  
Jak radzić sobie we współczesnym świecie, pełnym stresu, konfliktów, zadań do wykonania, gdy jesteśmy bombardowani informacjami napływającymi z różnych źródeł, często sprzecznymi ze sobą? Gdy wciąż podejmować musimy zarówno bardzo ważne decyzje, jak i te dotyczące codziennych wyborów?


Czy każdy jest w stanie sprostać wymaganiom współczesnego świata? A co się dzieje w momencie, gdy dopada nas depresja, gdy idziemy do lekarza specjalisty, który zasypuje nas lekami, których skuteczność, wbrew powszechnemu mniemaniu, bywa wątpliwa?


„Przemysł farmaceutyczny nie sprzedaje lekarstw. Sprzedaje choroby.”


Czy depresja jest chorobą samą w sobie, czy może skutkiem niedomagania organizmu na jakimś polu?


 „Chwilowo przyjmijcie do wiadomości, że wszystkie istoty ludzkie mają zaprogramowaną depresję – to znak ostrzegający, że coś dzieje się nie tak w organizmie.”


Na te i podobne pytania odpowiedzi znajdziemy w książce: „Prawda o kobiecej depresji. Jak zapanować nad ciałem, by uzdrowić umysł”. Autorka – lekarz psychiatra z ogromnym doświadczeniem zawodowym i praktycznym odrzuca farmakologiczne podejście do leczenia kobiecej depresji, kierując się w stronę podejścia holistycznego, naturalnych sił samouzdrawiania organizmu oraz współdziałania ciała i umysłu. 


„Podróż, w którą was zabiorę, nie dotyczy wyłącznie powstrzymywania objawów, ale przed wszystkim – uwolnienia zdrowia.” 



Autorka przenosi nas w świat naszych przodków podkreślając znaczenie naturalnych sił obronnych organizmu oraz odporności, do budowania której nie wystarczą szczepionki, lecz samodoskonalenie się w życiu codziennym.


„Czy to możliwe, że źle podchodzimy do odporności albo dopiero uczymy się jej najbardziej podstawowych zasad? Jeśli jesteśmy gotowi zaakceptować fakt, że miliardy lat poszły na kształtowanie relacji naszych organizmów z drobnoustrojami, musimy przyznać, że odporność to coś znacznie więcej niż tylko podnoszenie poziomu przeciwciał.”



Kondycja umysłu jest ściśle zależna od kondycji ciała i jego układów, dlatego też książka obfituje w różnorodną, ciekawą wiedzę na temat suplementacji, trybu życia czy też sposobów odżywiania. Na czytelnika czeka ogromna ilość faktów, ciekawostek, przedstawionych w sposób zrozumiały i zachęcający do podjęcia odpowiednich działań. 


Znajdziemy w niej zarówno gotowy program uzdrawiania umysłu, jak i porady dla każdego z nas dotyczące przywracania homeostazy w organizmie i poprawiania jakości życia.


„Niech myśli i emocje przeparadują przed nami, nie musimy biec za nimi i sprawdzać, dokąd prowadzą. Zostańmy cichymi obserwatorami własnego neurotycznego umysłu, a w końcu cały ten zgiełk ucichnie.”



Ta optymistyczna, odważna i konkretna książka, napisana w sposób jasny i pasjonujący dla jednych okaże się kryminałem z dziedziny farmakologii, dla innych drogowskazem, poradnikiem, planem działania w dążeniu do osiągania upragnionych celów.







2 komentarze:

  1. Ciekawie sie zapowiada, chetnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za obszerną prezentację! Dobrze wiedzieć, że taka książka się ukazała - muszę ją mieć, zaraz szukam ofert sprzedaży w internecie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz