Szukaj na tym blogu

środa, 19 lipca 2017

Recenzja książki: „Wszystko będzie najlepiej. Kurs pozytywnego myślenia”




Recenzja książki: „Wszystko będzie najlepiej. Kurs pozytywnego myślenia”

Autor: Beata Pawlikowska 



Wydawnictwo: Edipresse Książki  
Data premiery:  2017-06-14 
Seria:  Kurs pozytywnego myślenia 
Ilość stron:  216


„Każdy z nas jest geniuszem dla samego siebie – tyle że niektórzy boją się w to uwierzyć.” 


Dzisiejszą recenzję rozpocznę od tych pięknych słów zaczerpniętych z książki: „Wszystko będzie najlepiej. Kurs pozytywnego myślenia”, ponieważ napawają optymizmem, wiarą w siebie oraz wprowadzają w świat naszych wewnętrznych myśli i przekonań w obliczu otaczającego nas świata.


To właśnie tematy poruszone przez Beatę Pawlikowską nauczają nas jak żyć ciesząc się życiem, jak stawiać czoła przeciwnościom losu, jak oswoić swoją podświadomość, by żyć w zgodzie i szczęściu, choć to nie jedyne tematy, które wciągną czytelnika do lektury.


Cieszmy się każdą chwilą, świętujmy swoje sukcesy, ale umiejmy także spędzać czas sami ze sobą – przeznaczmy określony czas dla siebie, swoich myśli i odczuć.


„Dzisiaj, w moim osobistym Dniu Zwycięstwa, składam sobie najszczersze, fantastyczne gratulacje z tak niezwykłej okazji, patrzę sobie w oczy w lustrze i cieszę się z tego, że jestem sobą.” 
 

Nie zapominajmy o uśmiechu, który może zdziałać więcej niż niejedno wypowiedziane słowo i w ślad za autorką poszukujmy pozytywnych aspektów życia i nadarzających się sytuacji.


Pozytywne myślenie zmienia nasze postrzeganie świata, stajemy się szczęśliwi i umiemy doceniać to, co dał nam los:


„Cieszę się z tego co mam i oczekuję samych najlepszych rzeczy.”


Świadomość własnej wartości, asertywność, radość – czy zdajemy sobie sprawę jak bardzo wzbogacają nasze relacje z ludźmi, jak nas umacniają oraz pomagają w odkrywaniu piękna dnia codziennego?


Książka zmusza do refleksji, do analizy przedstawionych zagadnień, o czym świadczy niecodzienna instrukcja użytkowania książki – ale jaka – o tym przekonajcie się sami sięgając po książkę w księgarni : ) 


Naprawdę warto już dziś uwierzyć, że wszystko będzie najlepiej!
 





 

niedziela, 9 lipca 2017

Wakacje i nowe tło bloga :)

 

Moi drodzy :)

Wróciłam z urlopu w nadmorskim nastroju i zmieniam dziś tło bloga na wakacyjne:



Mam nadzieję, że Wam także przypadnie do gustu i zachęci do wyjazdów nad polskie morze.


Poniżej zdjęcia sympatycznych mew, plaża, molo i morze... : )